niedziela, 11 października 2026

To już 10 lat!

Szukając w archiwum zdjęć śladu jednego wydarzenia z życia mojej rodziny, przypadkiem trafiłam na tę fotografię. Jest to kołowiec w wersji dziecięcej, zrobiony dla mojej siostrzenicy latem 2016 roku. Parę miesięcy później założyłam bloga, jeszcze później konto na FB.

Przy okazji uświadomiłam sobie, że minęło 10 lat mojego blogowania. Ten sweter świetnie to ilustruje: na plecach jest jakby tarcza zegara, a zamaszystość dzianiny może być metaforą upływu czasu.

Wiele zmieniło się przez te dziesięć lat — ja sama, moi bliscy i cały świat :-) Zamiast bilansów, wspomnień i rozliczeń zostawię tu na blogu to jedno niepublikowane wcześniej zdjęcie i jedno zdanie podsumowania.

Moja dziewiarska pasja to niesamowite połączenie ciągłej podróży ku nowemu i zakotwiczenia w tym, co znane i powtarzalne — coś, co po latach niezmiennie sprawia mi wiele radości. Zgodnie z tym, co przed laty napisałam w podtytule bloga mottozmotka: „O radości, jaką daje robienie na drutach”.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moją stronę, szczególnie tych, którzy wracają, komentują, zostawiają ślad swojej obecności i dodają mi skrzydeł… Dziękuję serdecznie.





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz